Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty

Bridal look i rrrude wlosy! Propozycja klasycznego makijażu ślubnego.

niedziela, 8 kwietnia 2018
A  w roli głównej NYX Soft Matte Lip Cream w kolorze San Paolo. Ale ale. Od początku. Ruda zaniedbała blog matkę i częściej pojawia się na stronie fejbukowej.  Wybaczcie. Mam nadzieję, że też tam trafiacie. W każdym razie zapraszam! 


Niedługo będę zmuszona (szczęśliwie) zostać w domu z moim lipcowo - sierpniowym, nienarodzonym, a radośnie oczekiwanym  mini rudzioszkiem wobec czego  myślę sobie - znajdę nareszcie czas dla Was!  Myślicie, że jestem naiwna? Ha! Pewnie i tak! Najwyżej zmienię obszar zainteresowania:)

Pisałam Wam o moim małym sukcesie?

Tak tak! Wyszkolono mnie i mam uprawnienia pro! Cudowne doświadczenie zdobyte  w Central School of Make-up w Birmingham.  Super ludzie, świetna atmosfera. Dzięki szkole wiem co robiłam nie tak i co mogę robić lepiej. I dziś dla odczarowania Red Head Rules propozycja klasycznego makijażu ślubnego dla rudych włosów. 

W roli głównej wspomniana matowa szminka z gąbeczką w pięknym, intensywnym  kolorze nieco zgaszonego różu. NYX Soft Matte Lip Cream bardzo polecam! Są świetne! Nie wysuszają, delikatnie pachną, dobrze rozprowadzają się na ustach. Ja w związku z ciążą mam okropnie przesuszone usta i jestem mega wrażliwa na tym punkcie. Inne kolory pomadek podejrzycie na stronie NYX :)


Do tego koniecznie matowy brąz z Inglota oraz  metaliczny cień z serii prismatic shadows także z NYX'a. I wisienka na torcie -  puder rozświetlający Gerard Cosmetics. 




Jak Wam się podoba? Są wśród Was Rudzielce? A może przyszłe mamy? Najlepiej po 30-tce coby mi głupio nie było :P

Zapraszam na moją stronę na FB. 


Pozdrawiam!

Ruda w dwupaku !

Delikatny makijaż z czekoladą i złotem.

niedziela, 4 maja 2014

Makijaż zrobiony szybciutko po pracy bo tylko wtedy mam szansę na jego sfotografowanie.  Nie łatwo zrobić sobie zdjęcie i pokazać efektywnie sam makijaż ale będę ćwiczyć nieustannie aż będę zadowolona.  Dzisiaj delikatny makijaż z wykorzystaniem cieni Sleek z paletki Oh so Special (recenzja )



Róż do policzków. Mac Blush matte melba. Moja recenzja.

niedziela, 27 kwietnia 2014
Puder mineralny firmy Mac recenzowałam wcześniej.  Dzisiaj napiszę o innym fantastycznym kosmetyku jakim jest róż do policzków Blush Matte w odcieniu brzoskwiniowym. 

Róże Maca dostępne są w wielu odcieniach i rodzajach - od matowych do połyskujących. 
Oferta kanadyjskiej firmy obejmuje:
  • matowe róże do policzków (matte) - tutaj moja Melba
  • wykończenie satynowe (satin)
  • chłodne odcienie (frost)
  • wykończenie półtransparentne (sheertone) oraz wersja z połyskiem (sheertone shimmer) 
Ja wybrałam matujący odcień ciepłej brzoskwini. Kolor pasujący do moich rudych włosów. Myślę, że równie odpowiedni na wiosnę i lato. Myślałam również o odcieniu koralowym ale ostatecznie padło na melbę. 

Makijaż dla rudzielca...delikatnie zimowo. :)

poniedziałek, 9 grudnia 2013
Dzisiejszy makijaż delikatny i odpowiedni moim zdaniem na jesienno-zimowe dzionki .





          
          Miyo 04 Vanilla
          Miyo 35 Ocean
          Miyo 24 Ash
          Inglot Pearl 407
          Pomadka Eveline 545
          Puder MAC Mineralize Medium Deep



                                                            ♥

Mam nadzieję, że  uda mi się częściej pokazać co nieco z makijażowych historii tutaj na blogu chociaż ciężko o dobre światło w sezonie zimowym. Sztuką jest też machnąć sobie fotę tak żeby było widać kolory a ja jestem nieco ograniczona jakością sprzętu ;)

W każdym razie zapraszam. Może komuś się przyda :)

Makijaż dla rudzielca - Limonka (matowe cienie Miyo)

niedziela, 4 sierpnia 2013


Zaniedbałam blog od strony makijażu i postanowiłam nadrobić bo najzwyczajniej w świecie lubię się malować..:)

 Przyznam, że fotografowanie makijażu jest duużo trudniejsze jak jego wykonanie stąd nie będę może na początek robić zdjęć makijażu krok po kroku bo wykonanie samej sobie foty wyraźnej, doświetlonej itd...jest dość trudne.. 



Do wykonania makijażu w zielonych kolorkach skłoniły mnie ostatnie zakupy w drogerii Jaśmin. Znalazłam tam genialne matowe cienie firmy Miyo, które jak się okazuje są dość znane wśród blogerek. Cienie są tanie i bardzo dobrze napigmentowane. Koszt to ok 5zł/szt. Kupiłam chyba z osiem :) Podkreślam jednak, że chwalebne recenzje cieni dotyczą matów. Perłowe podobno są dużo gorsze.  





Wśród nich śliczny limonkowy cień (Miyo Toxic) który wykorzystałam do makijażu.

Reszta czeka na swoją kolej. 





Mam w swojej kolekcji inny zielony cień z Kobo, który ładnie łączy się z limonką a całość wygląda jak niżej :)



I tyle na początek . Wszelka krytyka mile widziana. Zmusza do pracy nad sobą ot co ! :)

adsense

Dołącz przez google

Blogi kosmetyczne

Blogger news

Follow Us

...

...