ad sense

Sól epsom - moje odkrycie w pielęgnacji włosów i ciała.

piątek, 20 czerwca 2014

 Sól Epsom to prawdziwy hit w salonach SPA. Posiada fantastyczne właściwości lecznicze i jak się  okazuje - pielęgnacyjne. Wspomniałam już wcześniej o soli i obiecałam, że wypróbuję. Sól dzięki uprzejmości sklepu krainasoli.pl dotarła do  mnie i dzisiaj postaram się dość wyczerpująco o niej napisać. 

Sól Epsom  nazywana też jest solą gorzką lub angielską. Jej nazwa wzięła się od popularnego miasta Epsom w Anglii, gdzie związek ten był początkowo odparowywany ze źródeł wody mineralnej. Wyglądem przypomina sól kuchenną.  Jest bez zapachu. Wartość pH obojętne dla skóry, zawartość czystego magnezu nie mniej niż 9,7%; zawartość czystej siarki nie mniej niż 12,9%. Jest to naturalny środek, który jest od dawna używany w wielu dolegliwościach, dla celów kosmetycznych i zdrowotnych.

Znaczenie magnezu
  • oddziałuje na układ nerwowy i bierze udział w wielu procesach biologicznych. Jego niedobór w organizmie może przyczyniać się również do wypadania włosów. 
Znaczenie siarki

  • wchodzi w skład aminokwasów: cysteiny i metioniny. Ich niedobór może powodować rogowacenie naskórka, łamliwość i wypadanie włosów, a także łamliwość paznokci. Ma działanie antybakteryjne, antygrzybiczne, oczyszczające i wygładzające, a także przeciwstarzeniowe. Bardzo dobrze radzi sobie też z łupieżem, łojotokiem czy trądzikiem. 

  Magnez jak i siarka mają duże zdolności przenikania do organizmu poprzez naskórek, dlatego tak korzystne są kąpiele w roztworze soli Epsom.

Moja sól przyjechała w porządnie zapakowanej i opisanej paczuszcze. Wyglądem faktycznie przypomina sól kuchenną ale jest zupełnie bezzapachowa. W wodzie nie rozpuszcza się zupełnie dzięki czemu łatwiej zrobić peeling na bazie wody i olejku.



Jak najlepiej wykorzystać sól Epsom?

Włosy
  • maska do włosów - mieszamy sól z ulubioną maską do włosów (proporcje mniej więcej 1:1) i nakładamy na włosy. 

    Wypróbowane! I przyznaję, że jestem zachwycona! Włosy po takiej masce stały się gładkie i  błyszczące.  Dłużej zachowuja świeżość i wierzcie mi - jest ich wizualnie więcej :)
  • szampon - rozpuszczoną sól możemy dodać do porcji szamponu. Taka mieszanka jeszcze lepiej oczyszcza włosy i zwiększa ich objętość

  • salt sea spray  podkreślający skręt włosów - słyszałyście o efekcie Beach waves? Fryzurka była ( i chyba nadal jest) hitem 'Celebryckich " plaż ;) Delikatne, romantyczne fale to absolutne must have ( troszkę mnie bawi to określenie ;)  
Produkty do wystylizowania tej fryzurki oparte są na soli i śmiało  możemy tutaj użyć soli epsom. Popularny w USA Surf Spray firmy Bumble and Bumble opiera się właśnie na siarczanie magnezu.  O tym  jak zrobić salt sea spray o podobnym działaniu do produktu B&B -  napiszę w kolejnym poście)
 Ciało
  • peeling  - myślałam że nic nie pobije kawowego peelingu do ciała a jednak! Koniecznie spróbujcie ! 
Wykonanie peelingu jest bardzo proste. Mieszamy potrzebną porcję soli (mi wystarczy pół szklanki ) z olejem np. monoi (ja ten olej używam   głównie do peelingu twarzy, na ciało mi trochę szkoda), jajoba i   ewentualnie odrobiną wody destylowanej dla rozcieńczenia i masujemy całe ciało od stóp do głowy.  Skóra po takim zabiegu jest cudownie gładka, nawilżona i mięciuteńka. Nie ma potrzeby jej dodatkowo niczym smarować. Przy okazji już teraz zapraszam Was na recenzję oleju Monoi. Pokochałam jego zapach:)




Buźka
  • maseczka z solą Epsom -mieszamy porcję rozpuszczonej soli (3 łyżeczki soli z łyżeczka wody destylowanej) z ulubionym kremem do twarzy (lub inną bazą) i nakładamy na ok. 20 minut. Maseczka nadaje się do skóry trądzikowej. Zwalcza zaskórniki, oczyszcza, odświeża, dodaje blasku.
 Możemy też dodawać sól do kąpieli 
  • kapiel odprężająca dla stóp
  • tradycyjnie dosypujemy sól do wanny z wodą dla relaksu i odprężenia ciała po ciężkim dniu
 Zachęcam Was bardzo, bardzo , bardzo do wypróbowania soli Epsom! Nie jest to drogi produkt.  Ważne jednak żeby pochodził ze sprawdzonego źródła. Ja polecam sklep 


Obsługa sklepu jest szalenie miła i kompetentna a sól zapakowana jest w szczelnie zamkniętą paczuszkę z zamknięciem strunowym wielokrotnego użytku.

Spotkałyście się z sola Epsom?

Waszym zdaniem warto ją wypróbować?




http://red-head-rules.blogspot.com/2014/06/projekt-30-postow-w-30-dni.html
Projekt 30 postów w 30 dni
Zajrzyjcie, poczytajcie, dołączcie :)
4 komentarze on "Sól epsom - moje odkrycie w pielęgnacji włosów i ciała."
  1. kusisz tą solą! bardzo sympatyczny blog, poczytałam, pooglądałam i chętnie będę wpadać częściej dlatego obserwuję :) jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) sól jest naprawdę bardzo dobra a w dodatku to jeden produkt i dużo możliwości :)na pewno do Ciebie zajrzę, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sól angielską wykorzystałam rok temu pod pomidorki koktajlowe (a było to moje pierwsze zasadzenie). Krzaki obwieszone były pomidorami jak winorośl. Znajomi, którzy od lat uprawiają pomidory twierdzili, że nie widzieli jeszcze takiej ilości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, do każdego staram się odnieść, Zapraszam do grona obserwujących, ja ze swojej strony na pewno zajrzę do Ciebie :))

Blogi kosmetyczne

Blogger news

Follow Us

...

...