Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosacea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosacea. Pokaż wszystkie posty

Kocanka, oczar czy róza? Hydrolaty w pielegnacji cery naczynkowej.

sobota, 14 czerwca 2014
Zaniedbałam obszar związany z pielęgnacją cery naczynkowej oszołomiona nieco regeneracją włosów. Czas trochę nadrobić. Dzisiejszy temat poświęcę hydrolatom. Woda kojarzy mi się w szczególności z okresem upalnego lata stąd wiedza o ich działaniu przyda się nam  właśnie teraz. 
Jak powstają hydrolaty?


Troszeczkę chemii na początek . Pamiętacie proces destylacji? Przedstawię to najprościej jak się da. Mamy roślinę np. lawendę. Umieszczamy ją we wrzącej wodzie. Wydziela się para wodna która ulega skropleniu. W wyniku skroplenia czy też inaczej kondensacji dochodzi w dalszej kolejności do oddzielenia olejku eterycznego i destylatu. Hydrolat to właśnie ten nasz destylat :). Może on zawierać śladowe ilości olejku (o.02 - o,5%)



Charakterystyczne cechy hydrolatów :

-- są to najczęściej czyste płyny o zapachu delikatniejszym aniżeli odpowiadający im olejek eteryczny (niektóre mają delikatne zabarwienie, np. z rozmarynu, nostrzyka żółtego czy szałwii, inne mają intensywniejszą barwę np.mydlnica lekarska, cynamon)

-- pH hydrolatu jest lekko kwaśne lub obojętne

!!! Bardzo ważny jest w przypadku hydrolatów sposób ich przechowywania ponieważ  nie mają tak silnych właściwości antybakteryjnych jak olejki eteryczne. 

Aby temu zapobiec bardzo często konserwuje się je za pomocą niewielkiej ilości konserwantu lub alkoholu. Okres trwałości zapewniony jest również dzięki sterylnym warunkom produkcji. Po otwarciu hydrolaty powinniśmy  przechowywać w szczelnie zamkniętym opakowaniu w lodówce tak żeby  nie miały dostępu do światła słonecznego.  

Zastosowanie

Można ich używać po rozcieńczeniu lub jako półprodukty do własnoręcznie przygotowanych kosmetyków.

Mogą być stosowane bez rozcieńczania bezpośrednio na skórę w formie toniku lub odświeżającej wody

Wykorzystywane są jako faza wodna w produkcji  kremów, balsamów i jako dodatek do masek.  

Mają działanie nawilżające, łagodzące i odżywiające zwłaszcza suchą i zmęczoną skórę. 

Hydrolaty może stosować każdy, niezależnie od wieku, a ich wybór zależy od rodzaju i stanu cery. 

Ja dzisiaj napiszę o tych hydroloatach  które sprawdzą się szczególnie w przypadku cery naczynkowej.

Na pierwszy ogień 2 hydrolaty które powstają z roślin o których pisałam przy okazji olejków eterycznych. Dla przypomnienia podrzucam linki do moich poprzednich postów:



Hydrolat z róży damasceńskiej

Powstaje w procesie destylacji płatków róży. Zawiera sole mineralne,   antocyjany, kwas galusowy,  witaminy.  Wykazuje  właściwości antyoksydacyjne, obkurcza i wzmacnia naczynia krwionośne oraz oczyszcza, wygładza i napina skórę,  zmniejsza rumień na twarzy. 


Róża damasceńska

Gdzie kupić?



www.helfy.pl  250ml/33zł (producent Royal Alep, Arabskie kosmetyki wysokiej jakości )

Hydrolat z kwiatu pomarańczy (neroli) 

Otrzymywany jest ze świeżych kwiatów pomarańczy gorzkiej. Woda pomarańczowa, obok wody różanej, należy do najcenniejszych wód kosmetyki naturalnej (podobnie jak i olejki,pisałam już o tym wcześniej) W  hydrolat zawiera  limonen, linalol, octan linalolu, nerol i geraniol o  właściwościach antyseptycznych, tonizujących, odświeżających i wzmacniających naczynia krwionośne. 

Kwiaty gorzkiej pomarańczy

Gdzie kupić?
Biochemia Urody 200ml /15,90 zł

Hydrolat z kwiatu kocanki 

Otrzymywany z kwiatów kocanki włoskiej. Szczególnie polecany w przypadku cery z poszerzonymi naczynkami, z trądzikiem różowatym, skóry podrażnionej. Działa obkurczająco na naczynka krwionośne, zmniejsza opuchnięcia,  przyśpiesza wchłanianie siniaków i   krwiaków powstałych po zabiegach medycznych i kosmetycznych. Wykazuje intensywne działanie przeciwzapalne i agodzące. Przypomina działaniem witaminę K, od której w zastosowaniu zewnętrznym jest skuteczniejszy oraz pozbawiony skutków ubocznych istniejących w przypadku witaminy K stosowanej na skórę. SPosiada ciepły, słodko miodowy zapach. działa regenerująco i łagodząco, obkurcza naczynia krwionośne.

Drobne, żółte kwiaty kocanki
Gdzie kupić?

Hydrolat z kwiatu kocanki z certyfikatem Ecocert dostaniecie w sklepie Biochemia Urody 200ml. /19,90zł

Hydrolat oczarowy

Otrzymywany z  kwiatów,  liści lub kory drzewa oczarowego. Posiada właściwości obkurczające naczynka krwionośne. Dodatkowo wykazuje działanie ściągające,przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Jest to dobry  środek do odświeżania i nawilżania skóry tłustej i wrażliwej. Łagodnie ściąga pory, tonizuje oraz działa przeciwzapalne. Wykorzystuje się go w preparatach do skóry podrażnionej np. depilacją (słyszałam wiele dobrego o tym hydrolacie i koniecznie muszę zamówić )
Drzewo oczarowe
Gdzie kupić?

Hydrolat oczarowy znajduje się m.in w ofercie firmy Fitomed. O szamponie tej firmy pisałam ostatnio. Jedna z moich czytelniczek bardzo go chwaliła 150ml./15zł 


http://red-head-rules.blogspot.com/2014/06/projekt-30-postow-w-30-dni.html

Zajrzyjcie, poczytajcie, dołączcie :)








Lubicie hydrolaty ? 
Używacie w codziennej pielęgnacji?

Źródło


Rosacea czy KPRF?

niedziela, 6 października 2013
Interesuję się trądzikiem różowatym (Rosacea) i czerwienieniem. Staram się udzielać na forum stworzonym specjalnie dla osób z tym problemem. Podrzucam link dla przypomnienia  

Okazuje się jednak, że utrwalone czerwone plamy na buzi mogą wskazywać nie tylko na początkowe stadium Rosacea ale też na inne schorzenie. 

Mam na myśli rogowacenie mieszkowe (KP - Keratosis Pilaris) a konkretnie
KPRF (Keratosis Pilaris Rubra Faceii)


Jest to taka odmiana KP  która wiąże się ze współwystępowaniem zmian okołomieszkowych   z zaburzeniami naczyniowymi.

Osoba dotknięta KPRF posiada charakterystyczne utrwalone rumieńce na twarzy w okolicy policzków, brwi, pejsów. szczególnie tam gdzie mamy ujścia mieszków włosowych. Dodatkowo najczęściej posiada małe grudki wielkości ziarnka piasku w okolicach przymieszkowych zlokalizowane  na twarzy i  ramionach. W tym miejscu skóra jest też dość szorstka. 

Piszę o tym  z pewnych powodów. Poznałam  przesympatycznego 19-latka który poprosił mnie o pomoc przy wyborze kosmetyków święcie przekonany, że ma do czynienia z trądzikiem różowatym. Ma zaczerwienioną buzię, utrwalone rumieńce. Świadomość tego uprzykrza mu życie. Nie wie jak się leczyć. Planuje serię zabiegów z wykorzystaniem lasera. Okazuje się jednak, że posiada też na ramionach takie charakterystyczne właśnie dla KP grudeczki co mogłoby wskazywać na  KPRF. Poza tym jego wiek nie jest typowy dla wieku osób które dotyka Rosacea. Najczęściej są to osoby po 30roku życia.  Dla porównania wrzucam zdjęcie z rumieniem charakterystycznym dla KPRF i zmianami typowymi dla Rosacea. 


Bardzo ważna jest właściwa diagnoza. Ta jednak powinna należeć do dermatologa.    Leczenie KPRF i Rosacea przebiega inaczej. W przypadku KPRF zalecane jest nawet opalanie co w przypadku trądziku różowatego czy problemów z czerwienieniem jest nie wskazane.  Jednym też  z czynników który mógłby różnicować KPRF i Rosacea jest lepszy stan skóry latem w przypadku osób z KPRF. Inny to czerwony nos w przypadku Rosacea. Osoby z KPRF mają czerwone policzki głównie, nos pozostaje blady.

Istnieje forum dla osób dotkniętych KPRF gdzie znajdziemy posty dotyczące wątpliwości odnośnie schorzenia

Zachęcam do poczytania. Znajdziemy tam też informacje odnośnie Trądziku różowatego.

Mnie nurtuje jedno zasadnicze pytanie. W jaki sposób rumień w przypadku odmiany Rubra przy KP związany jest z nadmiernym rogowaceniem? Czy keratynocyty wpływają u takich osób na naczynia? Na pewno przy leczeniu KPRF kluczowa jest odpowiednia dieta. Przy czerwienieniu związanym z Rosacea dietą za dużo nie zdziałamy. 

A piszę o tym wszystkim bo myślę, że o KPRF mało wiadomo i mało się mówi a być może sporo osób  jest błędnie diagnozowanych i niewłaściwie leczonych. 

Spotkaliście się kiedyś z określeniem Keratosis Pilaris Rubra Faceii?


 





Mirvaso - Galderma (brymonidyna) - w walcez rumieniem i rosacea.

poniedziałek, 16 września 2013
Wspomniany żel to nowość wyprodukowana przez znany koncern farmaceutyczny, firmę Galderma.

www.galderma.pl 


 Marka kojarzona między innymi  z linią nawilżającą dermokosmetyków Cetaphil.

Wracając do żelu Mirvaso. Jego działanie w założeniu  ma być punktem zwrotnym w leczeniu trądziku różowatego poprzez redukowanie czerwienienia się twarzy czy dekoltu (stąd też o tym piszę, temat jest mi bliski ).



 

Żel został zatwierdzony przez FDA (Food and Drug Administration) i powinien niebawem pojawić się na rynku.

 Nie wiem jednak czy żel pojawi się szybko w polskich aptekach.

 
 Składnik aktywny żelu to brymonidyna używana w okulistyce przy leczeniu jaskry. 

Mechanizm działania spróbuje opisać później. Nie chciałabym byc tutaj nieprecyzyjna ;)

Laboratoria Galdermy zaangażowały do testów ok. 550 pacjentów (powyżej 18 roku życia). Porównywano działanie żelu Mirvaso w odniesieniu do placebo. 

Pacjentów poddano badaniu (aplikacja żelu raz dziennie) przez okres 4 tygodni. Efekty wpływu Mirvaso oraz placebo mierzono w odpowiednich odstępach czasowych czyli 3, 6, 9 i 12 godzin od aplikacji. Wyniki badania:


Hour 3: 31% (Mirvaso) vs. 11% (placebo); Hour 6: 30% (Mirvaso) vs. 10% (Placebo); Hour 9: 26% vs. 10% and Hour 12: 23% vs. 9%.



Jak widać  działanie żelu Mirvaso było dość efektywne co  wskazuje na jego skuteczność.  

Jestem ciekawa jak szybko i czy w ogóle pojawi się  żel Mirvaso w naszych aptekach. Informacje prasowe wskazują, że działanie żelu stanowiłoby przełom w walce z trądzikiem różowatym. Niestety czerwienienie jest w większości przypadków wstępem dla tego problemu. 

Poczekamy -zobaczymy. 

Czerwone forum dla naczynkowych buziulek.

niedziela, 28 lipca 2013
W imieniu założyciela forum Artura i swoim, ponieważ mam zamiar aktywnie uczestniczyć w jego rozwoju zapraszam na stronę poświęconą problematyce rumienienia się, trądzika różowatego  oraz pielęgnacji cery naczyniowej

Czerwone forum.pl

Forum jest nowe w związku z czym  zachęcamy do zarejestrowania się i udziału w jego tworzeniu. Można na początek opisać swój przypadek. W grupie łatwiej i przyjemniej. :) 

 









Pielęgnacja skóry naczyniowej - AZELOGLICYNA - seria L'azel Active.

poniedziałek, 15 lipca 2013
Napiszę co nieco o tej serii bo udało mi się zdobyć informacje odnośnie składu kosmetyków należacych do tej Linii  i dostałam tez paczuszkę z próbeczkami.  

Warto było napisać maila do firmy Mozopharm  bo producent bardzo profesjonalnie podszedł do mojego zapytania odnośnie oferty oraz INCI .

Otrzymałam próbki, które wystaczyły ażeby wykonać 4 pełne zabiegi na twarz oraz szczegółową informację jak wykonać zabieg. 





Linia co prawda przeznaczona jest do cery trądzikowej ale ja wypróbowałam kosmetyki pod kątem działania na naczynka przede wszystkim. 

A na początek kilka słów o składzie...

Krem przeciwtrądzikowy:
Aqua, Ethylhexyl Stearate Emolient Brassica Campestris (Rapeseed) Seed Oil,olej rzepakowy Lactobionic Acid,Kwas laktobionowy Triethanoloamine, Cetearyl Alkohol, Glyceryl Stearate,Emolient Arachidyl Alcohol/Behenyl Alcohol/Arachidyl Glucoside, Cetearyl Alcohol/Dicetyl Phosphate/Ceteth-10 Phosphate, Carbomer, Polyacrylate 13/Polyisobutene/ Polysorbate 20, Propylparaben, Methylparaben Konserwanty, Xanthan Gum, PEG-8/Tocopherol/Ascorbyl Palmitate/Ascorbic Acid/Citric Acid.


Komentarz - w kremiku mamy kwas laktobionowy wysoko w składzie + regulator pH, trochę konserwantów, emolientów i co ciekawe olej rzepakowy o bardzo dobrych właściwościach odżywczych. O właściwościach kwasu laktobionowego nie będę pisać bo pisałam wcześniej. Jest to w każdym razie hydroksykwas odpowiedni dla skóry naczyniowej i  trądzikowej


Żel do mycia twarzy:
Aqua, Coco-Glucoside łagodny, biodegradowalny emulgator, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin - Glicerynka Hammamelis Virginiana Extract,- ekstrakt z oczaru wirginijskiego Propylene Glycol, Betaine, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Triethanolamine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Niacinamide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylparaben, Disodium EDTA

Tutaj mamy  substancje nawilżające czyli betainę i sok z aloesu, ekstrakt z oczaru wirginijskiego o działaniu uszczelniającym naczynka oraz przeciwbakteryjnym. 

Płyn do pielęgnacji skóry:

Aqua ,  Potassium Azeloyl Diglycinate, Azeloglicyna Niacinamide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin 


Prosty skład płynu do pielęgnacji i tutaj nasza Azeloglicyna  w postaci Potassium Azeloyl Diglycinate


Skład kosmetyków jest interesujący, w każdym mamy składniki aktywne o ciekawym działaniu pod kątem skóry trądzikowej ale również wrażliwej i naczynkowej.

I teraz o samym działaniu. 

Co prawda zdaję sobie sprawę z tego, ze 4 zabiegi to mało ażeby w pełni ocenić efektywność tymbardziej, ze kosmetyki dedykowane są skórom trądzikowym.  Ja znalazłam ochotniczkę z dość dużymi zmianami naczyniowymi i tendencją do rumienia i  pod tym kątem oceniłam kosmetyki. Jednak jak wiemy rumień i zmiany naczyniowe to często wstęp do trądziku różowatego stąd ważna jest profilaktyka.

Zabieg generalnie składa się z 3 etapów i na pewno w warunkach profesjonalnych będzie skuteczniejszy (wykorzystanie ultradżwięków). Ja wykonałam zabieg w wersji uproszczonej bez oczyszczania mechanicznego bo nie było takiej potrzeby.

Kolejne etapy


1. Zmycie twarzy żelem do mycia twarzy

2.Stonizowanie płynem do pielęgnacji skóry i rozprowadzenie płynu za pomocą pędzla.

3. Po wchłonięciu płynu nałożyłam grubszą warstwę kremu i po kilku minutach wmasowałam jego nadmiar. 

Zabieg powtórzyłam po 2 dniach. Kolejne dwa w takim samym odstępie czasowym.


Efekty

Zdjęcia są mojego autorstwa, proszę zapytać o zgodę
na udostępnienie.

 





















Może efekt na zdjęciu nie jest ewidentnie widoczny ale skóra na pewno stała się bardziej promienna, naczynka uspokojone a pory zmniejszone już po tych 4 zabiegach.  Zmniejszyło się wydzielanie sebum w strefie T.   Zmiany już istniejące oczywiście nie zniknęły bo tego żaden kosmetyk nie spowoduje ale wygląd skóry poprawił się. 

Same kosmetyki są w zasadzie bezwonne, nie podrażniają, wchłaniają się szybko. 

Wierzę że azeloglicyna i kwasy PHA to przyszłościowe składniki w walce nie tylko z trądzikiem ale też w pielęgnacji cer naczyniowych. I myślę, że warto popytać w salonach kosmetycznych o zabiegi z ich wykorzystaniem względnie rozszerzyć własną działalność o produkty przeznaczone ściśle dla wrażliwych cer.


Pielęgnacja skóry naczyniowej - AZELOGLICYNA -przegląd kosmetyków..

niedziela, 5 maja 2013
W poszukiwaniu informacji odnośnie AzA (kwasu azelainowego) trafiłam na jego ciekawą pochodną czyli Azeloglicynę:). 

Azeloglicyna to nic innego jak kwas azelainowy  + aminokwas glicyna

Związek dzięki temu posiada lepsze właściwości fizyczne i chemiczne bo dodatkowo fajnie nawilża i uelastycznia. 

Jako sam półprodukt do produkcji kosmetyków trudno go znaleźć ale znajdziemy -  azeloglicynę -  w gotowych zestawach do produkcji kosmetyków na stronie BU oraz NOAlab.

NOAlab jest dystrybutorem surowców i półproduktów kosmetycznych oraz pomysłodawcą receptur z Wrocławia.

Tonik-azeloglicyna-wit-B3 

I coś z Biochemii Urody

Zestaw - krem Azelo/BHA (Azeloglicyna +  Kwas salicylowy)

Na bazie azeloglicyny mamy także linię profesjonalnych kosmetyków L'azel Active. Linia dodatkowo wzbogacona jest wit. PP oraz kwasem laktobionowym także super sprawa przy cerze naczyniowej.  

Producent Mozapharm.

/www.lazelactive.com 

Linia obejmuje




- żel do mycia skóry - 65zł (200ml)




 - płyn do pielęgnacji skóry - 85zł (200ml)





- krem o działaniu przeciwtrądzikowym    - ok 110zł (30ml) 













Lazel-active-proffesional

Cóż kosmetyki drogie a na stronie nie ma składu stąd nie wiadomo czy warte swojej ceny...
...ale napiszę i poproszę o skład kosmetyków...


I coś z Sesdermy. Marka hiszpańska z laboratorium w Warszawie.





Azelac żel - ok.150zł, 3% Azeloglicyny, 1% Fitosfingozyny 1% Ekstraktu z Ostropestu 
pH 5.5

Azelac krem 50ml ok.160zł, azeloglicyna 3%, niacynamid 4%, witamina E 0,5%  pigmenty optycznie rozświetlające skórę 2%

sesderma -Azelac żel -aktywny zel nawilzajacy ( ok 150zł za 50ml)

Bardzo  drogie kosmetyki trzeba przyznać i tylko 3 % azeloglicyny. 

Jednak linia profesjonalna Sesdermy czyli Mediderma posiada w ofercie żel złuszczający Azelac 20% 20% KWAS AZELAINOWY , 4% KWAS MLEKOWY , 2% WYCIĄG Z OSTROPESTU PLAMISTEGO (MLECZKO), pH 2,5 ale tutaj zapłacimy za 100ml ponad 500zł ! 

Myślę, że warta uwagi i  atrakcyjna cenowo  jest oferta BU czy NEOlabu. Po zakończeniu kuracji Acnedermem mam zamiar zaopatrzyć sięw tonik NeOlab i co nieco napisać na temat jego działania.




Kwas azelainowy - w walce z rumieniem i zaskórnikami-pielęgnacja skóry naczynkowej cz.1.

wtorek, 30 kwietnia 2013
Temat wałkuję nieustannie bo przyznam, że boję się panicznie trądziku różowatego. Mam skórę naczynkowa z tendencją do rumienienia a to według źródeł pierwszy czy wstępny etap trądziku różowatego.

 W zasadzie trudno znaleźć jakby jednoznaczną definicję trądziku różowatego zwanego potocznie Rosacea. Jedna osoba powie "jaki trądzik'? buzia gładka tylko się czerwieni. Trądzik wszak kojarzy się z wysypem ropnych krost, grudek ...brrr.... Ale ktoś inny powie "łapiesz buraka, masz problemy z naczynkami, masz w zasadzie trądzik ale nie w formie czynnej " i może faktycznie coś w tym jest. 

Mam skórę suchą i moje gruczoły nie produkują nadmiaru sebum stąd może nie mam wysypu ale rumienię się często mimo, że to przemija....kurczę i jak tu być mądrym. Tak czy owak szeroko pojmowany temat Rosacea jest mi bliski i szukam wszelkich metod walki z rumieniem w celach profilaktycznych i po to także ażeby umieć doradzić innym, których problem dotyka.

Wspominałam o kwasach BHA i PHA które mogą być stosowane przy cerach naczynkowych. Jak do tej pory ich nie testowałam ale na pewno do tego tematu wrócę. Natomiast napiszę dzisiaj o kwasie azelainowym, ponieważ weszłam w jego posiadanie, używam i dokopałam się do artykułów dowodzących skutecznego działania na rumień i wszelkiego rodzaju wysyp związany z trądzikiem różowatym. Nie mniej nie wiadomo jak działa mechanizm ewentalnego wpływu kwasu na rumień stąd więcej mówi się o redukcji czynnej postaci Rosacea. Ponadto kwas nie likwiduje problemu na zawsze. Rosacea lubi wracać stą musimy wiedzieć, że o skórę z tendencją do rosacea trzeba po prostu dbać cały czas.

Krótko o kwasie azelainowym. 

 Kwas organiczny, który pojawił się na rynku kosmetycznym jako substytut kwasu migdałowego i glikolowego.  Ze względu na swoje szerokie spektrum działania znalazł zastosowanie w leczeniu problemów skóry trądzikowej, atopowej, łuszczycowej, tej skłonnej do rumienia oraz z tendencją do zapalenia mieszków włosowych.

 Działanie

-  przeciwbakteryjne  dla bakterii tlenowych jak i beztlenowych

-  przeciwzapalne, powstrzymuje wolne rodniki (świetnie!)

- w leczeniu trądziku zaskórnikowego i grudkowo-krostkowego

zapobiega powstawaniu zaskórników poprzez wpływ na proces końcowej keratynizacji mieszków włosowych (zaskórniki potrafią być upierdliwe)

- hamując tyrozynazę uniemożliwia powstawanie przebarwień

-  blokuje aktywność nadaktywnych melanocytów

redukuje przebarwienia po trądziku sterydowym, polekowym, młodzieńczym, kosmetycznym, a także opryszczce.



W salonach kosmetycznych znajdziemy zabiegi z kwasem azelainowym ale jak się okazuje jest spory wybór wśród mazideł aptecznych. I mamy

- Acnederm - krem 20% .20g, ok 21zł 

- Finacea - żel 15%, 30g, ok 45zł

- Hascoderm Lipożel 10% z Liposomami 30g ok 40zł

- Skinoren - żel 15% - ok 45zł 30g
                    - krem 20% - ok. 45zł, 30g

Ja kupiłam Acnederm pewnie ze wzgledu na najniższą cenę chociaż przyznam że forma z liposomami czyli Hascożel jest kusząca ze wzgledu właśnie na liposomy o których teraz się sporo mówi i które umożliwiają lepszą penetracje skóry.   

Spoooro ciekawej wiedzy odnośnie kwasu azelainowego znajdziemy tutaj

Kwas-azelainowy-azelaic-acid.

Skład mojego Acnedermu



 100 g kremu zawiera: 

Substancję czynną 


Kwas azelainowy 20,0 g 






Substancje pomocnicze 

mieszanina glicerolu monostearynianu i makrogolu stearynianu (samoemulgujący się Arlatone 983 S), mieszaninę glicerolu stearynianu, alkoholu cetostearylowego, cetylu palmitynianu i kokoglicerydów (Cutina CBS), mieszaninę cetostearylu etyloheksanianu i izoproylu myrystynianu (PCL - liquid), glikol propylenowy, glicerol, kwas benzoesowy, woda oczyszczona.


Jak widać mamy AzA w formie żelu i kremu.

 Nie mam pojęcia co jest lepsze ale żel wydaje się być lepsza opcją dla skór przetłuszczających się, tak myślę.  Tak czy owak poszczególne kremy różnią się od siebie przede wszystkim składem  jeśli chodzi o substancje pomocnicze, troszeczkę stężeniem i ceną. 

Co jest ważne dla mnie?

Nie ma jakiś przeciwskazań do stosowania AzA. Nie występują szczególne skutki uboczne. Występować może szczypanie, pieczenie, zaognienie skóry ale nawet jeśli tak się dzieje na początku to lekarze zalecają kontynuowanie leczenia bo te skutki najczęściej ustępują.

 I trochę literatury, badań odnośnie tematu..
 
Research Evaluation of 15% Azel aic Acid Gel in Acne Rosacea

http://rosacea-support.org/finacea-user-reviews.html

Efekty stosowania AzA - zdjęcia przed i po (tutaj po zastosowaniu żelu Finacea) - zdjęcia

/www.myfinacea.com/en/about-finacea/what-you-can-expect-when-using-finacea/index.php

...i tyle na początek..Acnederm używam od kilku dni zawsze na oczyszczoną skórę. Aplikację robię ok 40 minut po oczyszczeniu skóry. Na początek cienka warstwa tak ażeby nie podrażnić skóry.

Wrażenia po aplikacji ...możemy się spodziewać ściągnięcia skóry, lekkiego pieczenia ale to szybko mija. Skóra się rozjaśnia, może nieco wysusza ale jest gładka. Po tygodniu stosowania na noc nie zauważyłam przesuszenia. Nie  mniej po ok. godzinie od aplikacji Acnedermu nawilżam skórę lekkim kremem przy czym nie zauważyłam jakiejkolwiek interakcji.

Acnederm stosuję nadal kolejny tydzień i mam wrażenie że zaczął działać pod kątem zaskórników ale wolałabym napisać o efektach po dłuższym stosowaniu bo kuracja tak naprawdę to co najmniej 6 tygodni. 

Wówczas tez napiszę odnośnie ewentualnego działania na rumień.

Maska Algi Różowe Jadwiga

wtorek, 5 marca 2013

 Maskę zakupiłam na targach i obiecałam że napiszę co nieco;). To pierwszy produkt firmy Jadwiga z jakim mam do czynienia ale myślę, że nie ostatni. 

Maska alginatowa przeznaczona jest do skóry naczyniowej także idealna dla mnie. 












Na targach udało mi się zdobyć Katalog z zabiegami firmy Jadwiga  gdzie znajdziemy opis działania maski .






Maska ma postać delikatnego proszku zabezpieczonego plastikową nakładką. 

Pojemność 250ml

Cena 35zł

Szybko pod lupę skład:

INCI; Solum Diatomeae (Ditlenek krzemu , krzemionka), Algin, Calcium sulfate (siarczan wapnia), Kaolin (Glinka Kaolinowa), Montmorillonite (Glinka czerwona), Sodium Phosphate, Tetrasodium Pyrophosphate, Sodium Ascorbate, Vaccinum Myrtillus (Borówka)



Trzy pierwsze składniki z reguły są bazowymi  składnikami  algowych masek hydroplastycznych typu peel-off. Duży plus za glinki. Wyciąg z borówki oraz witamina C są dość nisko w składzie. 



 Ale gdzie jest w takim razie Ascophyllum nodosum   ? 


Jak rozumiem jest to Algin czyli sól sodowa kwasu alginowego otrzymywanego z wodorostów morskich i występuję tutaj w formie składnika stabilizującego i okluzyjnego przez co maska ma działanie nawilżające jednak nie mamy tutaj wyciągu z algi. 


Algi są w formie nośnika dla masek alginatowych i o tym trzeba pamiętać.  









 Przygotowanie maski jest proste. Gdzieś czytałam na blogu, że może być kłopotliwe.  Nic podobnego. 

 Generalnie rzecz biorąc ażeby osiągnać optymalny efekt powinnismy postepować wedługo opisu zabiegu proponowanego przez Jadwigę i w tym miejscu ponieważ mam katalog zabiegów firmy Jadwiga podam dokładnie jak w gabinecie kosmetycznym powinien wyglądać zabieg z użyciem kompletnego zestawu kosmetyków Jadwiga.


Cóż ja nie dysponuję innymi maskami Jadwigi stąd zrobiłam demakijaż micelem z Vichy, buzię stonizowałam tonikiem apirynowym i wklepałam lekko w twarz rybkę z Dermogala ale nie za dużo;) 

Następnie  wzięłam  porcelanową miseczkę. Odmierzyłam  40ml czyli 8 łyżeczek proszku alginatowego i wymieszałam  szybciutko ze 100ml wody destylowanej w temp.20*C(tj ok pół szklanki ale mniej jak pół), szklanka ma 250ml.  


Taka porcja spokojnie starczy na twarz i szyję stąd  kolejny raz zrobiłam proporcjonalnie mniejszą ilość.



Na tak przygotowana buzię.  nałożyłam grubę warstwę maski i na ok. 30 min zostawiłam. Po tym czasie maska zaczyna sama odchodzić od buzi

































Efekty...

Buźka pod zdjęciu maski ładnie uspokojona, nawilżona, nieco rozjaśniona, wygładzona, delikatna ) także nie zawiodłam się..na pewno naczynka a mam w zasadzie jedno na policzku i kilka przy nosie są zwężone, uspokojone..efekt nie jest jakiś długotrwały ale przecież żaden kosmetyk czy maska raz pękniętego naczynka nie zlikwiduje....


Co więcej ..? skład jest prosty,  ale nie jakiś nadzwyczajny z drugiej strony. Przygotowanie maski nie sprawia kłopotu. Zakup trafiony i jestem zadowolona.

Profilaktycznie w walce o ładną buzię na pewno warto mieć pod ręką taki produkt. Polecam .

adsense

Dołącz przez google

Blogi kosmetyczne

Blogger news

Follow Us

...

...