Olejek z kiełków pszenicy Etja - właściwości i zastosowanie w codzinnej pielęgnacji

sobota, 21 czerwca 2014

Olejek kupiłam ze względu na jego dobroczynne działanie na suchą i szorstką skórę. Wspomniałam już o nim w poście Słodki migdał,-jojoba czy kiełki pszenicy? Pomyślałam że będzie idealny jako baza dla różnego rodzaju peelingów. Chciałam się również przekonać jak będzie się sprawdzał na moich włosach.

 Olej z kiełków pszenicy otrzymywany jest przez wytłaczanie na zimno kiełków (zarodków) pszenicy. Zawiera cenne kwasy tłuszczowe:  linolowy  linolenowy palmitynowy, stearynowy witaminy: A, D i E oraz  lecytynę.


Działanie
  • ujędrnia i opóźnia procesy starzenia skóry ze względu na dużą zawartość witaminy E
  • nawilża suche i zniszczone włosy, zapobiega ich wypadaniu poprzez zwiększenie mikrokrążenia skóry głowy 
  • przyczynia się do regeneracji  komórek cebulki włosa, odbudowuje  ich wnętrze , odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnię
 Za 50 ml olejku Etja zapłacimy w aptece ok.12zł


 Olejek w ciemnej butelce z aplikatorem dzięki czemu nie grozi nam katastrofa z rozlaniem.



I moja ocena

 Olejek z kiełków pszenicy Etja nie posiada bliżej określonego zapachu. W zasadzie jest bezwonny w tym przypadku. Olejki innych firm posiadają bardziej charakterystyczny , nieco zbożowy zapach. Barwa jasno - żółta. Wchłania się  dobrze chociaż jest dość tłusty. Zaleca się stosowanie go z mieszankach z innymi olejami np.olejem jojoba. 
 
Olejek świetnie sprawdził  się jako baza dla peelingu do ciała. Zachwycona działaniem soli Epsom (Post - Sól epsom moje odkrycie w pielegnacji...) mieszam 3 - łyżki soli z olejkiem i masuję ciało pod prysznicem. Skóra po takim zabiegu jest  gładka i nawillżona. Peeling twarzy dodatkowo wzbogacam olejem jojoba. 

Olej można też stosować zamiast kremu na noc. W połączeniu z jojoba już po kilku użyciach zauważyłam rozjaśnienie i wyrównanie koloru skóry co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło:)

Na moich włosach olej dobrze się spisał. Nawilża i nie obciąża, włosy są po nim gładkie i elastyczne. Nie sposób się do niego w żaden sposób 'przyczepić'.

Olej z czystym sumieniem polecam! W szczególności latem kiedy nasza skóra narażona na działanie słońca potrzebuje substancji o działaniu antyrodnikowym. Witamina E należy do nich z całą pewnością.

Ciekawa jednak jestem jak pachnie olej z kiełków pszenicy i planuję zakup innego rodzaju jak tylko wykończę buteleczkę tego co mam. 

Możecie mi coś ciekawego polecić?



http://red-head-rules.blogspot.com/2014/06/projekt-30-postow-w-30-dni.html
Projekt 30 postów w 30 dni
Zajrzyjcie, poczytajcie, dołączcie :)
8 komentarzy on "Olejek z kiełków pszenicy Etja - właściwości i zastosowanie w codzinnej pielęgnacji"
  1. mam olej z kiełków pszenicy i nie pachnie cudownie,ale działaniem się broni ;) szczególnie na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam olej jojoba tej marki, moje włosy bardzo go polubiły, ten z kiełków pszenicy też wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. jojoba jak dotąd sprawdza się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie próbowałam takiego jeszcze, ciekawe czy będzie odpowiedni dla moich włosów

    OdpowiedzUsuń
  5. z olejami chyba jest tak że każdy trzeba na swoim skalpie wypróbować, ten nie jest specjalnie drogi i do tego 50ml także nawet jak sie nie sprawdzi na włosach to jest świetny na skórę buziuni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie najlepszy olejek ever na włosy to olej arganowy, czysty 100%, a na twarz i ciało olej ze słodkich migdałów, żadne balsamy i kremy im nie dorównują ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie arganowego jeszcze nie miałam a olej ze słodkich migdałów również bardzo lubię i już wkrótce o nim napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdy użyłam go na twarz miałam okropny wysyp ;c a na włosach sprawdza się idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, do każdego staram się odnieść, Zapraszam do grona obserwujących, ja ze swojej strony na pewno zajrzę do Ciebie :))

adsense

Dołącz przez google

Blogi kosmetyczne

Blogger news

Follow Us

...

...