Espom salt spray i efekt Beach Waves na rudych włoskach DIY.

piątek, 27 czerwca 2014
Tak jak obiecałam. Dziś o  kolejnym  przeznaczeniu soli Epsom. Tym razem będzie to spray który wykorzystywany jest przy stylizacji włosów dla osiągnięcia efektu - beach waves - Spray najlepiej sprawdzi się na włosach falowanych które lekko usztywni i zwiększy ich objętość. Marzy Wam się stylizacja na dziewczynę rodem z kalifornijskich plaż? Ten post będzie dla Was :)

Skąd pomysł na salt sea spray?

Zastanawiałam się kiedyś co zrobić z włosami żeby układały się w ładne fale. Włosy tak wystylizowane wyglądają mniej więcej tak jak na zdjęciu.

 Moje co prawda są takie z natury ale najczęściej po umyciu ma na głowie małą szopę. Od kiedy zaczęłam je olejować układają się lepiej jednak z drugiej strony co nieco klapnięte jak widać na zdjęciu na stronie głównej bloga. 

Co chciałabym osiągnąć?
  • podkreślony skręt
  • zwiększoną objętość



 Śledząc trendy w stylizacji włosów trafiłam na produkty amerykańskiej firmy Bumble and Bumble i serię dedykowaną surferom.  Produkty firmy przede wszystkim służą do  stylizacji niesfornych czupryn.


Jednym z bardzo popularnych kosmetyków jest Surf spray Bumble & Bumble.  Pomyślałam że to produkt idealny dla mnie. Tworzy na główce piękne fale i zwiększa objętość włosów.  Cena mnie jednak zmiażdżyła. W Sephorze za 125 ml zapłacimy  125 zł !
Bumble and Bumble Surf spray
Składniki Surf Spray

Water (Aqua), Magnesium Sulfate, Macrocystic Pyrifera Extract (Kelp) (Wielkomorszcz gruszkonośny, brunatnica), Algae Extract (Algae), Isoceteth 20, Potassium Sorbate, Propylene Glycol, Citric Acid, DMDM Hydantoin, Fragrance (Parfum)

Podejrzałam skład, poszperałam w necie i znalazłam przepis na podobnie działający spray. I w dodatku na bazie soli Epsom którą szczęśliwie posiadam:)

Postanowiłam szybciutko przepis przetestować bo byłam strasznie ciekawa czy faktycznie domowa wersja psikadła sprawdzi się na mojej czuprynie.
 
Epsom salt spray do włosów
  • szklanka gorącej wody (ale nie wrzątek)
  • 2 łyżki soli epsom
  • 1/2 łyżki odżywki do włosów ( i tutaj dowolnie wybieramy ulubiona odżywkę do włosów, ja miałam jeszcze trochę odżywki Aubrey )
  • opcjonalnie łyżka żelu aloesowego
  • opcjonalnie 1/2 łyżki soli morskiej ( ja akurat nie posiadam także nie dodałam)
 Sól mieszamy z wodą i do przestudzonej mieszaniny dodajemy pozostałe składniki. Całość przelewamy do buteleczki z atomizerem. Wstrząsamy dla dokładnego wymieszania. 



W jaki sposób stylizujemy włosy dla osiągnięcia efektu beach waves?

Wilgotne włosy spryskujemy sprayem i pozwalamy im wyschnąć lub suszymy suszarką z dyfuzorem (u mnie suszarka odpada, nie lubię suszyć włosów)

Jak spisał się spray na moich włosach?

Sea salt spray  spisał się zadziwiająco dobrze jeżeli chodzi o zamierzony efekt beach waves.
  • przede wszystkim zwiększył objetość włosów, naprawdę polecam dziewczynom z cieniutkimi i rzadkimi włosami (działanie soli Epsom)
  • podkreślił skręt

Dla mnie super sprawa :)


 
Co prawda nie wiem jak działa surf spray B&B ale mnie taka domowa wersja bardzo pasuje :)

Spotkałyście się ze sprayami do stylizacji plażowych fryzurek?
Jak Wam się podoba pomysł na spray z użyciem soli Epsom?




http://red-head-rules.blogspot.com/2014/06/projekt-30-postow-w-30-dni.html
Projekt 30 postów w 30 dni 
Zajrzyjcie, poczytajcie, dołączcie :)


8 komentarzy on "Espom salt spray i efekt Beach Waves na rudych włoskach DIY. "
  1. A ja nienawidzę tego efektu na moich włosach. Mam włosy cienkie, które nad morzem bardzo źle się układają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Woda morska i słońce wysuszają włosy. Najczęściej po kąpieli włosy są matowe i się plączą. Sól Epsom nie plącze ich w ten sposób a dodatek odżywki chroni przez brzydkim zmatowieniem. W przypadku sprayu w wersji domowej podane przeze mnie proporcje nie muszą tak samo działać na każde włosy. Możemy dodać mniej soli jeżeli obawiamy się matowego efektu na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie, moje włosy jednak nie mają nawet tendencji do kręcenia więc u mnie się nie sprawdzi, a szkoda...
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwsze słyszę ale może sprobuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałam, ale na moich drutach żadnego efektu :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. no właśnie na drutach może być problem ;/ psikadło jednak najlepiej sprawdza się na falowanych ale z drugiej strony Betty ja takich prościutkich Tobie trochę zazdroszczę bo moje tylko z prostownicą są proste a ta z kolei wysusza...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam spray, efekt objętościowo niesamowity, ale... włosy mam po nim takie hm...tępe, sztywne...dobre do pokazania, niedobre do dotykania ;-) Może dwie łyżki soli to za dużoi? Zamiast żelu aloesowego dodałam lniany, w sumie nie wiem skąd wziąć aloesowy, bezpośrednio z rośliny?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam spray, efekt objętościowo niesamowity, ale... włosy mam po nim takie hm...tępe, sztywne...dobre do pokazania, niedobre do dotykania ;-) Może dwie łyżki soli to za dużoi? Zamiast żelu aloesowego dodałam lniany, w sumie nie wiem skąd wziąć aloesowy, bezpośrednio z rośliny?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, do każdego staram się odnieść, Zapraszam do grona obserwujących, ja ze swojej strony na pewno zajrzę do Ciebie :))

adsense

Dołącz przez google

Blogi kosmetyczne

Blogger news

Follow Us

...

...