Jeszcze będzie przepięknie - kuracja płynem Atrederm 0,05 %

niedziela, 10 listopada 2013

  O stosowaniu retinoidów w kosmetologi pisałam tutaj. Dzisiaj o płynie Atrederm. Pogromcy zaskórników i krost.

 Dziewczyny w relacjach blogowych chwalą jak pięknie poradziły sobie ze zmianami trądzikowymi, zaskórnikami, szorstką skórą, przebarwieniami. Moja buzia wolna jest od drastycznych zmian ale jak większość kobiet mam problemy z zaskórnikami i rozszerzonymi porami skórnymi.  Skóra nie jest tak gładka jak bym chciała. W strefie T i na brodzie mam sporo zaskórników. Oczywiście 5 na 6 osób powie, że wymyślam, względnie oszalałam itd... ale ja będę tą szóstą, która wymyślać będzie i koniec :)

Zdecydowałam się na przygodę z płynem Atrederm o dość wysokim stężeniu 0.05% (w zasadzie najwyższym).
 Płyn jest dostępny na receptę. Zaopatrzyłam się także w krem z filtrem firmy Iwostin linia Solecrin SPF 50+, który recenzowałam tutaj.

I co dalej?

Płyn zaczęłam stosować na wieczór po dokładnym demakijażu i  po upływie ok 30 min od zmycia buzi. Aplikuję Atrederm palcem, cienką warstwą na całą twarz ale bez powiek. Płyn ma dość silny alkoholowy zapach, który jednak szybko się ulatnia.

Efekty

1. Po pierwszym dniu - nic się nie działo. Rano Solecrin i hej do pracy :), pffff - pomyślałam sobie...ale ale...jak się okazuje Atrederm to taka trochę bomba z opóźnionym zapłonem.

2. Kolejna noc - poranek - zauważyłam ledwo zauważalne łuszczenie na brodzie i uczucie ściągnięcia skóry, oraz podrażnienie powiek mimo, że nie stosowałam plynu na powieki. Może opary tak zadziałały, nie wiem, ręce umyłam dokładnie.

3. Trzecia noc - łuszczenie większe, dużo większe moim zdaniem, uczucie lekkiego pieczenia i zaróżowienia skóry.

Dzień przerwy....kolejne 2 dni Atre. 2 dni przerwy ...3 dni Atre...skóra niby sie przyzwyczaja ale trzeba bardzo uważać,  dla mnie 4 dni z rzędu stosowania Atre to już dyskomfort, ...może i w ten sposób skóra łuszczy sie wolniej ale jest mniej podrażniona.

Skóra łuszczy się nierównomiernie. W pierwszej kolejności broda ..nos...czoło...


Kuracja płynem Atrederm
http://adf.ly/bA4AO



Nie zauważyłam jakiegoś wysypu na twarzy ale kilka takich pojedynczych dość dużych  zaskórników wyszło... ale jak wysżło - tak zniknęło raz -dwa.

Nie sposób i bez sensu jest wykonywać makijaż przy tej kuracji. Każdy fluid, korektor będzie dodatkowo podkreślał łuszczącą się skórę.  Ja stosuję puder mineralny MAC, ewentualnie na zaczerwienienia minimalne ilości Dermacolu. W ciągu dnia  na miejsca łuszczące i suche  stosowałam pomadkę Oeparol Adamedu ale dojrzałam jej skład dość toporny  i juź tego nie robię.

 Aktualnie przesuszone miejsca traktuję Cetaphilem.  Łuszczącej skórze troszeczkę pomagam wieczorkiem lekko przecierając ją delikatną frotową rękawiczką. Nie radzę jednak przesadzać. Aplikacja kremu łagodzącego na tak podrażnioną skórę powoduje uczucie dość nieprzyjemnego pieczenia.


Pamiętajmy o nawilżaniu przy kuracji retinoidami... w ciagu dnia możemy dodatkowo sobie  dogodzać ( :))...mazidłem nawilżającym..regenenerującym..i tutaj mamy całą masę różnych specyfików..chociażby
  • emulsję Cetaphil o której wsomniałam Cetaphil DA Ultra
  • polecana dla skóry Atopowej Nanobase , Astellas
  • przy regeneracji naskórka Cicaplast, La Roche Posay 
Po ok. 10 dniach kiedy nieco zrzuciłam skórę..zauważyłam jak gładka staje się buziunia co nie zmienia faktu, że łuszczy się nadal przy stosowaniu tretinoiny. W tej chwili stosuję Atre 3 tydzień..na razie nie wrzucam zdjęcia z efektami kuracji..poczekam jeszcze chwilę.

Efekty też nie tyle są widoczne jak namacalne ..buzia robi się gładka jak nigdy. I nie wyskakują żadne niespodzianki. W czasie wolnym od stosowania płynu stosuję serum z Witaminą C. Przepis na serum znajdziecie w poście o pielęgnacji cery naczynkowej.




http://adf.ly/bA4AO

Ciekawa jestem czy stosujecie preparaty z tretynoiną?

:)))))....CDN...



5 komentarzy on "Jeszcze będzie przepięknie - kuracja płynem Atrederm 0,05 %"
  1. i jakie rezultaty???jestem bardzo ciekawa: ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na małą aktualizację na blog :)

      Usuń
  2. Hej, mam pytanie, normalnie dermatolog przepisał Ci atrederm 0,05 na twarz? mi lekarz przepisał 0,025 na twarz i mnie nastraszył, że to bardzo mocny środek i cera róznie może się zachoywać, dlatego mocno się waham co mam robic. Napisz proszę, jak u Ciebie z efektami!Jestem megga ciekawa :) Ja ten roztwór 0,05 stosuje na plecy od 4 dni też zaczynam się łuszczyć coraz bardziej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę pisząc pracuję w służbie zdrowia i recepty nie musiałam załatwiać u specjalisty. Dermatolog ma obowiązek i może tez asekuracyjnie trochę przestrzega przed Atre (ponosi jednak odowiedzialność za to co wypisuje). Ja mam skórę dość suchą na policzkach i przetłuszczającą się w strefie T ze skłonnością do rumienia i rozszerzonych naczynek. Atrderm nie zrobił mi żadnej krzywdy ale należy podejść ostrożnie. Ja proponuję na początek ...2 dni Atre na noc..dzień przerwy na obserwację...2 dni atre i 2 dni przerwy...buzia może być i była u mnie na początku zaróżowiona i szybko zaczęła się łuszczyć..w momencie kiedy podraznienie była za duże robiłam nawet kilkudniowa przerwę....podstawa to obserwacja i indywidualne odczucia bo faktycznie każda skóra reaguje inaczej...w najnowszym poście napisałam nieco o efektach stosowania Atre...

      Usuń
  3. też używam, ale mniejsze stężenie :P efekty są super, własnie skończył mi sie stre, na razie używam isotrexinu, w czwartek lece po receptę na atrederm :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, do każdego staram się odnieść, Zapraszam do grona obserwujących, ja ze swojej strony na pewno zajrzę do Ciebie :))

adsense

Dołącz przez google

Blogi kosmetyczne

Blogger news

Follow Us

...

...