Pielegnacja cery naczynkowej cz. 2 - (blushing)

czwartek, 27 września 2012
  Cd. cz 1. Pielęgnacja cery naczynkowej. 

Dzisiaj trochę o problemie który dotyczy wielu osób z cerą wrażliwą i naczyniową. Mam na myśli czerwienienie się czyli tzw.  blushing. 

Nieznośna czerwień pojawia się najczęściej pod wpływem stresu. Spowodowana jest też nagłą zmianą temperatury, wysiłkiem fizycznym, alkoholem. Takie zwykłe sporadyczne czerwienienie się to nic strasznego ale utrzymujące się dłużej na twarzy i pojawiające się często jest pierwszym etapem w przypadłości jaką jest trądzik różowaty (Rosacea)

Ja mam spore problemy z czerwienieniem się i ciągle z tym walczę o czym będę pisać na blogu.
Moim małym autorytetem w tej dziedzinie jest aktorka Cynthia Nixon która zmaga się z trądzikiem różowatym.



Skąd bierze się problem?

Mówi się często że blushing spowodowany jest nadreaktywnym układem nerwowym i dużym wpływem emocji na jego pobudliwość.  Dlatego istotą w walce z czerwienieniem się jest praca nad swoimi emocjami.

Ja  bardzo się staram  ale i tak często  zdarza się, że robię się czerwona. 


Poza tym ja rudzielec więc  na mojej bladej skórze dość płytko unaczynnionej rumieniec jest po prostu bardziej widoczny.  Zastanawiam się jednak czy można jakos inaczej leczyć czerwienienie..i tutaj znalazłam kilka ciekawych artykułów odnośnie tematu:



Żeby jakoś to uporządkować...


Po pierwsze - nie denerwujemy się ( taaa..) nie unikamy sytuacji w których najczęściej się czerwienimy, a na głupie reakcje reagujemy możliwie spokojnie (:-) czyli głowa buraczana do góry !!


Po drugie - dbamy o  buzię a jak? to odsyłam do części pierwszej.


Doczytałam, że pewne leki nasercowe mogą pomagać przy czerwienieniu ale tylko w sytuacji kiedy rzadko się czerwienimy bo te leki działają stosunkowo krótko i wybiórczo. Należą one  do grupy tzw.β-blokerów stosowanych przy obniżeniu ciśnienia krwi i chodzi o   propranolol czy atenolol. Cóż przyznam że mnie kusi coby spróbować jak to działa ale jestem raczej niskociśnieniowcem i obawiam się coby moje ciśnienie nie spadło za bardzo.

Fragment wypowiedzi z forum 

Propranolol is a beta blocker. It's usually used for high blood pressure but in small doses it can be used for facial flushing. I'm currently taking 2 10mg tablets 2 times a day. The biggest thing I've noticed is that it has kept my face much cooler and I haven't flushed as much or as bad as I used to. My flushing problem is not gone by any means but I think I'm making slow progress.

I inne substancje o udowodnionym działaniu ograniczającym czerwienieni

- substancje antyhistminowe
- mirtazapina
- propranolol
- klonidyna 
...hmmm...wśród tychże leków są leki uspokajające i za takie ja serdecznie dziękuję ale ten propranol może w mniejszej dawce czy leki przeciwhistaminowe Zyrtec, Xyzal. Claritine mnie intrygują.


I kolejne stronki ..bardzo ciekawe


Czerwienienia poza uprzykrzającym jego charakterem nie powinno się lekceważyć szczególnie jeśli pojawia się po 30 roku życia. Trądzik różowaty to nic przyjemnego.

Zdarza się Wam spalić przysłowiowego buraka? 








Post Comment
Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, do każdego staram się odnieść, Zapraszam do grona obserwujących, ja ze swojej strony na pewno zajrzę do Ciebie :))

adsense

Dołącz przez google

Blogi kosmetyczne

Blogger news

Follow Us

...

...